Mroczne zapędy

Większość z Was, która mnie poznała uważa, że jestem dość ciepłą i pozytywną osobą. Zdjęcia, które sama wykonuje oraz tematyka, która motywuje mnie do działania jest już dobrze znana, zresztą sami możecie zaobserwować jak bardzo monotematyczny jest ten blog. Normalnie flaki z olejem, czyż nie? Chciałam jednak przedstawić się z trochę innej strony. Pokazać, iż niesamowicie inspirują mnie rzeczy, które nie muszą się Wam wcale podobać. Dlatego serdecznie chciałam zaprosić Was na moje osobiste, siedzące w głębi duszy inspiracje. 

Niektórzy mogą poczuć się urażeni treścią, która za chwile się pojawi. Wchodzicie na własną odpowiedzialność.




T A T U A Ż E  |  D E M O N I C Z N E  M O T Y W Y  |  P I E R C I N G  |  O K U L T Y Z M
W A M P I R Y Z M  |  Ś M I E R Ć  | B D S M  | P O G A N I Z M  |  A L C H E M I A
B R Z Y D O T A  |  G O R E  |  G L A M  R O C K

Zdjęcia znalezione na portalu Tumblr

Wszystkie te rzeczy od bardzo dawna są bardzo bliskie mej duszy, memu sercu. Być może to dlatego, że w gimnazjum stałam się małą buntowniczką, lubiącą dość kontrowersyjne treści, która nie widziała nic dziwnego w tematach tabu. Choć sama jestem ateistką i nie zgadzam się z doktrynami wielu wyznań, tak wszystko to, co zobaczyliście przyciąga mnie jak magnez, hipnotyzuje. Sprawia, że czuję się w stu procentach sobą, gdzie nie trzeba udawać, że wszystko jest kolorowe i dobre. Oczywiście, nie jestem żadną satanistką, nie pijam krwi, nie jadam kotów czy też płodów, nie urządzam seansów spirytystycznych, nie jestem czarownicą. Nic z tych rzeczy.

To po prostu moje "czarne ja". Moje słabości.  Ma noir.  N o i r c e u r .

Ichi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram